Gry planszowe, na które czekam w 2023 roku

Autorka tekstu z kilkoma zapowiedzianymi grami

W 2023 roku jest wręcz oszałamiający wysyp gier, które chciałabym mieć w swojej kolekcji. Miałam to szczęście, że kilka z nich już od jakiegoś czasu mam na półkach, więc w teorii trochę przyoszczędzę. Pewnie tylko w teorii.

Ale od początku. Obecnie coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że tak naprawdę nie ma gry, która nie miałaby szans na pojawienie się w polskiej wersji językowej. Władcy Ziemi, Too Many Bones czy Heroes of Land Air and Sea, to tylko kilka przykładów potwierdzających ten fakt. Oznacza to, że rynek polski zaczął się liczyć na świecie a oryginalni wydawcy chętnie udzielają praw do licencji. Bardzo mnie to cieszy, ale z drugiej strony też niepokoi. Dlaczego? Teraz już po prostu nie mam pewności, że coś się nie ukaże, więc nie mam już takiej śmiałości w kupowaniu anglojęzycznych wersji. Oczywiście – z drugiej strony – kupując wersję angielską mam gwarancję, że zagram w grę znacznie szybciej niż ujrzy ona światło dzienne w polskiej edycji. No coś za coś!

Przedstawiam Wam moją listę tytułów, na które czekam w tym roku. Postanowiłam ograniczyć się do 3 tytułów z każdego wydawnictwa pomimo, że kandydatów na półkę mam znacznie więcej. W wyniku mojej wewnętrznej selekcji powstała poniższa lista. Zapraszam do lektury.

Zapowiedzi wydawnictwa Portal Games

Jako, że już się przyznałam w jednym we wcześniejszych wpisów, że jestem graczem euro, to chyba nikogo nie zdziwi, że właśnie ten typ gier głównie wzięłam na radar. Zacznijmy zatem.

Gra Age of SteamAge of Steam – gra, która nawiązuje do gier typu 18xx, ale jest jej bardziej euraskową wersją. Wszystko co o niej czytam mnie ciągnie do niej oprócz jednej rzeczy – gra najlepiej chodzi na 4+ osoby! W grze są jak najbardziej mapy przeznaczone do rozgrywek na dwie osoby a nawet do trybu solo, ale ku mojej zgrozie – gracze określają je jako przeznaczone do rozgrywki treningowej aniżeli do mięsistej i bogatej w trudne decyzje gry! A co mnie przyciąga do tego tytułu? Ogromna interakcja, strategia i ekonomia ubrana (podobno) w proste zasady. No tak, ale zapytacie o co w niej chodzi? Otóż będziemy budować połączenia kolejowe w Ameryce. Naszym zadaniem będzie zrównoważenie balansu pomiędzy nakładami finansowymi włożonymi w rozbudowę naszej sieci a przychodami z niej. Czekają nas tu ciężkie decyzje, które będą od nas wymagały wyczucia rynku, ruchów graczy oraz planowania. Po zapowiedzi pojawiło się wiele głosów dotyczących brzydoty tej gry, ale uwierzcie – dobre gry nie potrzebują rozpraszaczy w postaci pięknych grafik! Tutaj liczy się czytelność, a tej tutaj nie brakuje!

Gra Shards of InfinityShards of infinity – kocham karcianki, więc ta z automatu trafiła na wish-listę. Zabawne, że czaiłam się na nią już jakiś czas, ciągle odkładając zakup na dalsze miejsca. Jak widać – zagrała tu kobieca intuicja. Gra swoją mechaniką nawiązuje do klasyka jakim jest Hero/Star Realms, ale dzięki kilku zmianom w mechanice – mimo wszystko daje poczucie jednak czegoś innego. Nadal mamy frakcje, mamy kryształy jako walutę do zakupu nowych kart, mamy czempionów, możemy się leczyć… ale dodatkowo będziemy zbierać punkty mistrzostwa, które będą wzmacniały nasze akcje w zależności od poziomu na jakim jesteśmy. Grafiki może nie powalają w mojej opinii, ale nadal jest to tytuł, który zasili moją kolekcję.

Gra WoodcraftWoodcraft – czyli gra, której współautorem jest jeden z moich ulubionych twórców – Vladimir Suchy. Po bardzo udanych Podwodnych miastach, troszeczkę mniej udanej Messinie 1347 (nadal świetnej, ale wolę nurkowanie niż walkę ze szczurami) – z wielkim zainteresowaniem śledziłam informacje o Woodcraft. Jak zwykle będziemy mieć do czynienia z euraskiem, gdzie mamy kilka torów, na których będziemy śledzić nasze postępy oraz cały wachlarz mechanik, które zostały pięknie razem spięte w całość. Mamy tu i kości, i worker placement i rondel, na którym akcje w zależności od „atrakcyjności” dla graczy z biegiem czasu mogą otrzymać nowy, silniejszy wymiar działania… No miodzio.

Wszystko, oprócz okładki i grafik (przepraszam Pana Peichla) woła do mnie – weź mnie, zagraj, pokochaj! Czy tak będzie? Zobaczymy. W każdym razie gra już jest w koszyku.

POLECAM TAKŻE: Portal Games: zapowiedzi wydawnicze 2023. Trickerion, Woodcraft, Too Many Bones i więcej!

Galaktyczna Galakta

Przejdźmy teraz płynnie do Galakty, która w tym roku wyciągnęła ciężkie działa! Zapowiedzi tegoroczne wzbudziły chyba najwięcej emocji i nie ma się co dziwić! Wśród nich każdy znajdzie coś dla siebie – i gracze ameri i wielbiciele euro. No więc przejdźmy do szczegółów.

Gra An Age of ContrivedAn Age Contrived – to pierwsza gra, którą autentycznie rozważałam by wesprzeć na KS. Byłby to mój debiut! Teraz czekam na wersję z Galakty! Gra jest swojego rodzaju hybrydą przygodówki z euro. Gracze są tu bogami, których siła zależy od wyznawców! Jest to w myśl zasady – jeżeli ich nie masz – nie istniejesz! Swoich wyznawców będziecie nakłaniać do budowy świątyń (tutaj konieczne jest wspomnienie, że elementy konstrukcyjne świątyń będą magnetyczne!), natomiast dostęp do surowców będziecie musieli planować z dużym wyprzedzeniem (mechanika zapożyczona z gry Fabryka Czekolady). Te z kolei będą pomagały Wam odpalić akcje. W trakcie rozgrywki podstawowe akcje będziecie mogli rozbudowywać tworząc silniczek dający dodatkowe możliwości. Na koniec – dodajcie do tego możliwość odblokowania asymetrycznych mocy! Jeżeli to wszystko nie brzmi dla Was wystarczająco ciekawie, to będę w szoku.

Gra John CompanyJohn Company – gra, na którą czaiłam się już jakiś czas, ale była długo niedostępna w sprzedaży. Jest to idealna pozycja dla wszystkich którzy lubią ciężkie, ekonomiczne gry, gdzie każda decyzja ma swoje konsekwencje. Gracze razem będą prowadzić firmę, która będzie miała wpływy w Indiach. Walka o stołki, walka o godną emeryturę oraz wpływ na rozwój przedsiębiorstwa w jednym miejscu. Co ważne – zawsze na pierwszym miejscu będą tak naprawdę prywatne interesy każdej z rodzin. Dlatego nie zawsze w naszym interesie będzie utrzymanie firmy w dobrej kondycji finansowej. Wszystko to brzmi bardzo smacznie, dlatego bez wahania wybrałam ten tytuł do tego wpisu.

Gra Wonderland's WarWonderland’s War – gra, która na wjazd czaruje swoją prezencją na stole. Ale tutaj oprócz fantastycznego wyglądu mamy coś jeszcze – skrzętnie przemyślane połączenie mechanik z tematem gry. Wojna w Krainie Czarów wręcz zaprasza do stołu! Każda runda podzielona jest na dwie fazy – picie herbatki, która de facto jest zbieraniem jednostek, oraz rozpatrywanie bitew we wszystkich rejonach Krainy Czarów. O ile herbatka jest stricte strategiczna, to podczas bitew mamy do czynienia z mechaniką push-your-luck. I teraz myślicie pewnie – meh… I błąd. To najbardziej emocjonująca część gry. Po to właśnie budujecie swój woreczek ze sztonami, aby w tej fazie zminimalizować dociąg sztonów szaleństwa.

Wersja jaką planuje wydać Galakta będzie pozbawiona sztonów i figurek. O ile figurki są mi obojętne, a wręcz lepiej w moich oczach prezentują się stendisy, to szkoda mi sztonów. Ale znalazłam już rozwiązanie – kartonowe znaczniki zakapsułkuję.

W tym miejscu z całego serca podziękuję Jackowi za zaproszenie do rozgrywki, nauczenie zasad i… za całą masę innych rzeczy. Ty sam wiesz!

ZAPOWIEDZI GALAKTY: Galakta – zapowiedzi wydawnicze 2023. Jakie gry planszowe są planowane?

Laki daki

Teraz przyszła pora na propozycje od szczęśliwych kaczek. Cieszę się, że wydawnictwo Lucky Duck postanowiło właśnie na naszym konwencie ujawnić swoje plany. Było to niesamowite uczucie, które tym bardziej raduje, że mogłam je współdzielić z tak niesamowitymi ludźmi, którzy byli na NewsConie. Ale do rzeczy.

Gra podstawowa - Pagan: Tajemnica RoanokPagan: Tajemnica Roanoke – dwuosobowa gra, z charakterystyczną kreską i ciekawym, niespotykanym tematem. Po dwóch stronach stają: wiedźma i łowca – każde z innym celem, finalnie mającym wyeliminować to drugie. Wiedźma pragnie dokończyć rytuał, natomiast łowca pragnie odkryć jej tożsamość. Mamy tutaj elementy deck-buildingu oraz dedukcji. Każda ze stron ma inne narzędzia pomagające w wygranej. O ile wiedźma może przygotowywać eliksiry i rzucać czary, to łowca będzie mógł dowolnie przesłuchiwać mieszkańców. Tylko gracz wcielający się w rolę wiedźmy wie od początku rozgrywki, które z dziewięciu mieszkańców jest prawdziwą wiedźmą.

Jak to powiedział Panda – już podstawka daje przeogromną regrywalność, a co dopiero dodatki, które Lucky Luck wyda równolegle z podstawką. Bardzo czekam.

Gra EncyklopediaEncyklopedia – to gra, która pokochałam od pierwszego dotknięcia. Tak, dobrze widzicie. Tak się jakoś złożyło, że wpadliśmy z wizytą z Marysią i Piotrkiem jak Michał akurat dostał egzemplarz do sprawdzenia. Nie było wtedy czasu na granie, ale zdążyłam szybko przewertować instrukcję i pomacać komponenty. Wystarczyło. Potem tylko czekałam na decyzję czy to wydadzą. W grze wyruszycie na wyprawy mające na celu stworzenie pierwszej encyklopedii historii naturalnej. W tym celu będziecie zbierać karty zwierząt, które będziecie chcieli zbadać. Podstawową mechaniką jest tu worker-placement, gdzie pracownikami są kostki. Kostki przypisujecie do pól z akcjami, ale zanim je wykorzystacie – kostki mogą zostać podebrane przez innych graczy! Jeżeli dobrze jednak wyczujecie na jakie kostki polują Wasi współgracze, to uda Wam się odpalić akcje, które są powiązane z podebraną kostką.

Świetnie działająca mechanika oraz dopracowane komponenty – to wszystko czego oczekuję od gry. Encyklopedię z dumą będę trzymać na półce.

Gra Upadek ImperiumUpadek imperium – tutaj zainteresowała mnie przede wszystkim mechanika. Wszyscy gracze startują z takim samym imperium, a zadaniem jest go utrzymać w jak najlepszej kondycji do końca rozgrywki. Problem w tym, że na imperia będą spadać nieszczęścia, a gracze będą licytować w kogo mają uderzyć. Twist jest taki, że biorąc na siebie jakieś nieszczęście – owszem – niszczymy jeden z kafelków tworzących imperium, ale jednocześnie otrzymujemy wszystko, co inni gracze dołożyli do puli, aby odsunąć od siebie to nieszczęście. Co więcej – karta „nieszczęścia” staje się teraz elementem naszego imperium i w dalszej rozgrywce będzie nam przynosić korzyści.

Nie przepadam za grami z blefem, ale tutaj wydaje się to ciekawym elementem strategii. Niby wiemy co nas czeka w poszczególnych fazach, ale sposób w jaki podejdziemy my i nasi współgracze do tego, pozostawia ogromny margines na działania.

POLECAM TAKŻE: Zapowiedzi Lucky Duck Games. Gry planowane na 2023. Tytuły i opisy – LISTA

Podsumowanie

Na koniec malutkie wyjaśnienie dlaczego pewne tytuły nie znalazły się na liście. Trickeriona z dodatkiem oraz HoLAS z kilkoma dodatkami już mam, więc tutaj tylko będzie rozważana przeze mnie wymiana na polską wersję językową. Aeon’s End to gra, która nie ma szans NIE znaleźć się w mojej kolekcji. Jest to zdecydowanie moja ulubiona linia gier, więc do kolekcji dodaję każdy jeden dodatek jaki się ukazuje. Age of Civilization/Galaxy bardzo mnie interesuje, ale czekam na cenę. Paxy mają moi koledzy od grania.

Ziemia to u mnie absolutna konieczność posiadania. Jest to ten typ gry, który przynosi niezwykłą przyjemność grania. Jak to powiedziała Zosia z LD – Ziemia pozwala wykonywać swoje akcje dobrze lub bardzo dobrze, ale to od nas zależy jak to rozegramy. No i na koniec – chyba nikt nie ma wątpliwości, że Nieświadomy umysł z automatu trafił na listę zakupową. Natomiast inne gry chcę po prostu wcześniej u kogoś spróbować.

Jeśli chodzi o pozostałe wydawnictwa, to nie przygotowały rocznych zapowiedzi. Oznacza to, że na bieżąco będę wzbogacać moją kolekcję.

Jeżeli macie ochotę podzielić się Waszymi tytułami na które czekacie, to nie krępujcie się i napiszcie w komentarzu – z przyjemnością poczytam.

I na koniec nuta napisana przez AI – polecam 😉

 

 

7 thoughts on “Gry planszowe, na które czekam w 2023 roku

  1. Moje serce i fundusze na ten rok należą do Kaczek 😉 Już za kilka dni powinnam dostać maila ze sklepu „gotowe do odbioru” a tam Encyklopedia, Doniczki i nowy dodatek do Diuny. Potem będę oczekiwać na Ziemię, Pagana, dodruk pierwszego sezonu Dice Throne (4 część) i na pudełko z Mikołajem. No i czekam na wsparte w zeszłym roku Final Girl. Jeśli chodzi o inne wydawnictwa to póki co na radarze jest Niezbadana planeta i Woodcraft. Reszcie się bacznie przyglądam licząc na Wasze materiały 🙂

  2. Jak doskonale wiesz nasze gusta się bardzo pokrywają. Co do encyklopedii nie miałem żadnych oczekiwań, ale dzięki Mateuszowi vel. boardgameshot jestem absolutnie zakochany. Podobnie ma się sprawa z Alicją w krainie czarów i doskonałemu tłumaczeniu Jacka. Ziemia zagrana raz na newsCon od razu trafiła do koszyka z komponentami deluxe. Brakuje mi jedynie w tej polecajce mojego największego euro odkrycia 2022 a mianowicie Carnegie od rebela 😉
    Gorące pozdrowienia

  3. Hej, mi od kiedy Kaczki podały że wydadzą Encyklopedie zastanawiam się co się lepiej zapowiada ww. Encyklopedia czy zapowiedziane w zeszłym roku Dziennki Darwina od Portalu? Tematycznie są bliskie, obydwie są skierowane do eurograczy. Jak myślicie która jest ciekawsza/lepsza? 🙂

    1. Obecnie trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie – na razie grałam już kilka razy w Encyklopedię i jestem zachwycona (btw – szykuję materiał o niej), w Darwina nie grałam, ale też mocno czekam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *